„Dokąd zmierza Europa? Refleksja o podstawach w świetle traktatu lizbońskiego”

Dysputa  o traktacie lizbońskim

9 grudnia 2009

Prof. Maria Eugenia Lopez Jacoiste

„Dokąd zmierza Europa? Refleksja o podstawach w świetle traktatu lizbońskiego”

Drugi z wykładów z cyklu Dysput Nawarryjskich, poświęcony traktatowi lizbońskiemu, wygłosiła w Toruniu 9 grudnia 2009 r. profesor Maria Eugenia Lopez-Jacoiste z Wydziału Prawa Uniwersytetu Nawarry z Pampeluny. Wykład prof. Lopez-Jacoiste odwoływał się do problematyki europejskiej i znaczenia traktatu lizbońskiego. Został wygłoszony po hiszpańsku 9 grudnia 2009 r. o godz. 19.00 w Collegium Maximum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (prelekcja była tłumaczona). Po wykładzie słuchacze mogli zadawać pytania i dyskutować. Pytali m.in. o wymowną zmianę polityki w Hiszpanii po 2004 r., o sposób podziału kompetencji pomiędzy wybranym niedawno prezydentem Unii a pełnieniem przez Hiszpanię funkcji prezydencji całej Unii w 2010 r., o problem solidarności i bezpieczeństwa energetycznego, o wątpliwą wartość procesów demokratyzacji w Unii na przykładzie przyjmowania traktatu lizbońskiego w poszczególnych krajach, o najważniejsze cele, przed którymi stanie Unia w najbliższej przyszłości i o to, jak Unia będzie wyglądała za lat 15-20.

Profesor Lopez-Jacoiste przypomniała inicjatywy ojców-założycieli Unii Europejskiej (Jeana Monneta, Roberta Schumana, Konrada Adenaura, a także Alciego de Gasperiego czy  Paula Henriego Spaaka), którzy w zniszczonej po II wojnie światowej Europie podjęli się zadania międzynarodowej integracji na kontynencie. Przypomniała, że „do tego procesu mogły włączyć się wszystkie państwa europejskie, które spełniały minimalne wymagania, polegające na istnieniu demokratycznego systemu rządów, gwarancji praw fundamentalnych oraz posiadania takiego stopnia rozwoju gospodarczego, który pozwoli na przyjęcie zobowiązań ekonomicznych wynikających z traktatów”. Przypomniała również znaczenie podpisywanych w minionym dwudziestoleciu porozumień: Jedynego Aktu Europejskiego (1986), traktatu z Maastricht (1992), traktatu z Amsterdamu (1997), traktatu z Nicei (2001) aż po traktat z Lizbony.

Wskazała również na okoliczności ustanowienia traktatu lizbońskiego: „W dniu 13 grudnia 2007 r. szefowie państw i rządów aktualnych 27 państw członkowskich Unii Europejskiej podpisali w Lizbonie traktat, na mocy którego zmodyfikowano Traktat o Unii Europejskiej (TUE) oraz Traktat Założycielski Wspólnoty Europejskiej (TCE). Bez żadnej wątpliwości intensywność negocjacji między państwami członkowskimi Unii Europejskiej jest rezultatem woli osiągnięcia integracji prawnej i politycznej, aby traktat lizboński wszedł w życie najpóźniej z dniem 1 stycznia 2010 roku”. Pani profesor, mówiąc o zastosowaniu traktatu lizbońskiego, zaznaczyła: „Traktat lizboński tworzą dwa traktaty reformujące: traktat o Unii Europejskiej (TUE) oraz traktat o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE), oba o tej samej randze prawnej. TUE z Lizbony tworzy nowy organizm międzynarodowy, Unię Europejską, o własnej osobowości prawnej, wzmacniając w ten sposób jej relacje międzynarodowe w jej różnych odsłonach, takich jak dyplomacja, bezpieczeństwo, handel, rozwój, pomoc humanitarna czy porozumienia międzynarodowe”. Wykazała, że „taka Unia Europejska przedstawia nowy model integracji, który zastępuje strukturę prawno-instytucjonalną oraz zawiesza poprzednie traktaty i pozostałe akty prawa początkowego. To jest bardzo ważny fakt, ponieważ począwszy od Lizbony, Unia Europejska pozostaje regulowana dwoma powiązanymi ze sobą traktatami – TUE i TFUE, które stanowią jedyną i pierwszą normę prawną, zdecydowanie upraszczając cały system”.

Wykładowca zwróciła uwagę słuchaczy również na to, że „trzeba wyróżnić sposób, w jaki na podstawie traktatu jest prowadzona polityka zagraniczna i bezpieczeństwa wspólnego wewnątrz Unii Europejskiej dzięki pewnym mechanizmom decyzyjnymi i własnej pojęciowej refleksji, która nakazuje jeszcze klasyfikowanie tej polityki jako bazującej na metodzie współpracy i nie integracji, która inspiruje wszystkie pozostałe kompetencje Unii. Natomiast przestrzeń wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości będzie uznawana w swojej integralności jako kompetencja „wspólna” (dzielona) między Unię i państwa członkowskie, choć z przyjętymi wyjątkami dla Wielkiej Brytanii, Irlandii oraz Danii, a zaakceptowanymi przez pozostałe państwa członkowskie w odpowiednich protokołach”. Mówiąc o nowej funkcji prezydenta Wspólnoty, prof. Lopez-Jacoiste zwróciła uwagę na to, że „choć nie będzie on posiadał konkretnej władzy, to jednak przyjmie odpowiedzialność o nadzwyczajnej ważności dla sukcesu licznych uprawnień politycznych i wykonawczych, które otrzyma odnowiona Rada Europy. Będzie musiał brać pod uwagę również interesy narodowe i w sposób nieunikniony będzie wrażliwy zwłaszcza na trzy wielkie państwa: Niemcy, Francję i Wielką Brytanię. Ale jednocześnie powinien szukać pewnej równowagi i niezależności, aby jego autorytet był uznawany przez wszystkie państwa członkowskie. Znaczenie będzie miała jego narodowość, właśnie dlatego, aby zagwarantować ową niezależność i dlatego nie powinien on pochodzić z jakiegoś wielkiego państwa”.

kontakt

Napisz do nas

Chcesz się z Nami skontaktować? Nie krępuj się użyć formularza poniżej, bądź napisz mejla na adres kontakt@dysputy.org

organizatorzy/partnerzy/sponsorzy

Made by nioska.com